NIE MYŚL, ŻE KSIĄŻKI ZNIKNĄ
24,00 zł
Produkt niedostępny
| Autor | |
|---|---|
| Tłumacz | |
| Miasto wydania | |
| Wydawnictwo | |
| Rok wydania |
Format 14,5×21 cm, stron 277, twarda okładka.
Stan bardzo dobry.
Edwin Bendyk o książce: Eco i Carriere są wielkimi bibliofilami. Księgozbiór Włocha liczy pięćdziesiąt tysięcy tomów, w tym ponad tysiąc starodruków i inkunabułów. Jego francuski rozmówca zgromadził niewiele mniejszą bibliotekę. Ó czym rozmawiają? Rzecz jasna o książkach i lekturze. Rozmawiają z wielkim znawstwem, rozmiłowaniem, z erudycją i poczuciem humoru. Najbardziej jednak ucieszyło mnie to, że Eco potwierdza bliską mi diagnozę: kultura Internetu nie jest przedłużeniem telewizyjnej kultury obrazkowej, lecz powrotem do Gutenberga i kultury tekstu.
Czytamy i piszemy dziś więcej niż kiedykolwiek w historii. Z tego też względu Eco nie obawia się o przyszłość książki, bo kultura tekstu wymaga wielu nośników. Książka ciągle jest nośnikiem najdoskonalszym, zarówno pod względem estetycznym, jak i ergonomicznym. Jest jak koło – raz wynaleziona nie zniknie.
w spisie treści m.in.:
Krótki żywot trwałych nośników. Każda wydana dzisiaj książka jest postinkunabułem. Wiedzę o przeszłości zawdzięczamy kretynom, imbecylom lub wrogom. Książki, których nie czytaliśmy. Książka wyniesiona na ołtarze i książki z "piekła". Co zrobić ze swoją biblioteką po śmierci?




